Przystawka Smart TV – TOP5 najciekawszych urządzeń

przystawka smart tv ranking 2020

Fot: Pixabay

Inteligentny telewizor, czy też może raczej Smart TV, to bardzo mocno zyskujący na rynku trend. Warto wiedzieć, że w obecnych czasach niemal każdy telewizor może być smart. Wystarczy kupić przystawkę Smart TV z Androidem, która kosztuje zaledwie kilkaset złotych.

Smart TV – co to jest?

W dawnych czasach, jeśli chciało się mieć na swoim telewizorze preinstalowane jakieś ciekawe aplikacje, jak choćby YouTube’a czy usługi VOD lub gry, trzeba było o tym myśleć na długo przed zakupem produktu. Różnice w cenie między zwykłymi, „analogowymi” telewizorami a tymi, które choćby w części były smart, potrafiły być bardzo duże. Na szczęście wielu producentów dostrzegło możliwości Androida, przekuwając je w rzeczoną przystawkę.

Co ważne, przystawka do telewizora z Androidem nie ma zbyt wygórowanych wymagań. Bardzo często wystarczy jej tylko źródło prądu oraz wydzielony port HDMI. Odpada więc problem kłopotliwej konfiguracji czy rzekomego braku kompatybilności telewizorów wybranych producentów z takimi urządzeniami. Upraszczając do granic możliwości: jeśli macie stary telewizor, a chcecie mieć Netflixa, Playera czy HBO GO, wystarczy Wam takie oto maleństwo.

Zanim jednak ruszycie do sklepu, pamiętajcie o kilku ważnych kwestiach. Przede wszystkim, rozdzielczość. Nawet, jeśli nie korzystacie z 4K, to byłoby miło, gdyby przystawka wspierała tę rozdzielczość. Można tu wyjść z założenia, że lepiej mieć tę funkcję na stanie, niż jej nie mieć. Polecam też sprawdzić, czy akcesorium ma możliwość streamowania obrazu na inne sparowane urządzenia. No i na końcu, najważniejsza rzecz. Im więcej portów na obudowie, tym lepiej. Raczej odpuściłbym sobie przystawki Smart TV, które nie mają choćby jednego portu USB.

Xiaomi Mi BOX S (cena od: 260 złotych)

Xiaomi Mi BOX S, fot: własne

Testowaliśmy dla Was to urządzenie. Z materiałem możecie zapoznać się pod tym adresemWarto zauważyć, że przystawka Smart TV od Xiaomi to akcesorium, które prezentuje się niemal idealnie. Ciekawy wygląd, pilot, który wspiera Asystenta Google, kompatybilność z Google Chromecast i ogromna ilość wspieranych aplikacji w niskiej cenie. Słowem, Xiaomi w pigułce. Zatem, czego brakuje? Cóż, trochę szkoda, że producent zmieścił tu tylko jeden port USB, do tego w wiekowym standardzie 2.0.

Xiaomi Mi BOX Snapędza 4-rdzeniowy procesor ARM Cortex A53. Układ graficzny, to Mali 450. Taki duet sprawia, że przystawka powinna poradzić sobie z wideo w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę. Mamy tu 2 GB pamięci RAM i 8 GB pamięci na dane użytkownika (eMMC). Miłym akcentem jest wsparcie dla standardu Dolby. Mi BOX S waży zaledwie 147 gramów, a całością zarządza oprogramowanie bazujące na Androidzie 8.1 Oreo.

Ferguson FBOX ATV (cena od: 300 złotych)

Ferguson FBOX ATV, fot: producenta

Zaryzykowałbym stwierdzenie, iż jest to urządzenie, które dla wielu osób będzie pierwszym wyborem, wyprzedzając nawet Xiaomi. Wystarczy spojrzeć na bardzo bogate zaplecze komunikacyjne, by zdać sobie sprawę z tego, że producent naprawdę przyłożył się do tej przystawki. Urządzenie pracuje pod kontrolą układu HiSillicon HI3798M V200, a grafika, to Mali 450. Tak samo, jak u wymienionego wyżej konkurenta, mamy tu 2 GB pamięci RAM i 8 GB na pliki użytkownika. Warto jednak podkreślić, że miejsce możemy rozbudować nawet o dalsze 128 GB dzięki slotowi microSD.

Jeśli mowa o zapleczu komunikacyjnym, to wskazałbym jeszcze na złącze RJ45 (Ethernet), HDMI oraz dwa portu USB: jeden w standardzie 2.0, a drugi w nowszej, trzeciej generacji. Podejrzewam, że wielu użytkowników doceni też obecność aż dwóch systemów operacyjnych, które domyślnie są tutaj preinstalowane. Mamy Androida 7 oraz Debiana. To niezbyt często spotykana praktyka. Docenicie też wsparcie dla stadardów Dolby Digital i Dolby Atmos, jak i wsparcie dla wideo w 4K przy 60 klatkach na sekundę.

Tani telewizor 32 cale – który warto kupić? (TOP5)

Savio TVBOX-02 (cena od: 145 złotych)

Savio TVBOX-02, fot: producenta

Savio to producent wielu urządzeń peryferyjnych. Firma ma w swoim portfolio między innymi transmitery FM, klawiatury czy piloty uniwersalne. Jakiś czas temu wkroczyła też na rynek przystawek Smart TV z Androidem. Powstało kilka tego typu produktów, a na wybrałem dla Was TVBOX’a 02, który wydaje się łączyć w sobie całkiem niezłe możliwości techniczne z bardzo przystępną wyceną. Jeśli szukacie przystawki po kosztach, to polecam mieć tę firmę na uwadze.

Mimo niskiej ceny rynkowej, akcesorium wspiera rozdzielczość 4K. To jak najbardziej fajna sprawa. Producent zaimplementował tu procesor Amlogic S905W oraz układ graficzny Mali 450. Podzespołom tym towarzyszy 1 GB pamięci RAM i 8 GB na dane użytkownika. W małej, schludnie wyglądającej obudowie zmieszczono cztery porty USB (choć niestety w standardzie 2.0). Jest też złącze Ethernet oraz HDMI. Ciekawostką jest wsparcie łączności 3G. Nie jest to zbyt często spotykane rozwiązanie w tego typu produktach. Nie ma co się oszukiwać, jest to raczej „przystawka na start”, by przekonać się, czy taki sprzęt jest stworzony z myślą o nas, czy też raczej będzie to jedynie zamiennik, który będzie leżał na szafce i zgarniał kurz.

Nvidia Shield TV 2019 (cena od: 740 złotych)

Nvidia Shield TV, fot: producenta

Jeśli szukacie przystawki z Androidem na sterydach, to lepiej nie można trafić. Urządzenie z logo Nvidii nie dość, że pełni tę funkcję, to przy okazji jest też pełnoprawną konsolą z całkiem niezłą bazą gier. Jakiś czas temu myślałem, że taka hybryda nie ma racji bytu, jednak po kilku seansach u znajomego, który kupił ten produkt, zmieniłem zdanie. Jeśli więc nie wiecie, czy kupić przystawkę czy konsolę, to za nieco ponad siedem stówek możecie mieć te dwa urządzenia w jednym.

Producent postawił na wydajny procesor Tegra X1+, który posiada zintegrowany układ graficzny i 2 GB RAM. Dysk ma pamięć 8 GB. Z rzeczy oczywistych, mamy port RJ-45 do połączenia akcesorium z internetem po kablu, jednak można też skorzystać z łączności bezprzewodowej WiFi. Do tego dochodzi nam slot na kartę microSD oraz port HDMI. To Nvidia, więc nie mogło zabraknąć kompatybilności ze standardem Dolby Atmos. Podejrzewam, że szybko pokochacie pilot, który jak dla mnie jest jednym z najlepszych, jakie można odnaleźć na rynku. Gdyby tylko ta cena była trochę niższa…

Jak wyczyścić dywan? Odpowiadamy!

Amazon Fire Stick TV (cena od: 250 złotych)

Amazon Fire Stick TV, fot: producenta

Jakiś czas temu podchodziłem do oferty Amazona dość sceptycznie. Zresztą, nie ma co się oszukiwać, firma w Polsce wciąż ma bardzo dużo do nadrobienia. Alexa wciąż nie komunikuje się z nami w naszym rodzimym języku, efektem czego nasz kraj omija jeden z dwóch bezapelacyjnie najlepszych systemów Smart Home. Na szczęście, coś już drgnęło w kwestii usług VOD, bowiem Prime Video rozwija się całkiem nieźle. I właśnie dla fanów VOD od Amazona powstał Fire Stick TV.

W sumie jest to po prostu pendrive z wbudowanymi usługami producenta. Korzysta on HDMI o microUSB, a potrafi komunikować się z nami tylko przez Bluetooth lub WiFi. Smaczkiem jest wsparcie standardu Dolby Atmos, HDR, a nawet Alexy. Jeśli więc komunikujecie się z asystentem od Amazona po angielsku, to na pewno docenicie łatwość, z jaką będziecie mogli wyszukiwać filmy czy seriale na platformie producenta. Zdecydowałem się umieścić to urządzenie bardziej w kategoriach ciekawostki, żeby pokazać Wam, jak już niebawem może wyglądać przyszłość tego typu akcesoriów. Wystarczy, że Alexa przemówi do nas po polsku i nie zdziwię się, jeśli popularność Fire Stick TV nagle wystrzeli 😉

Exit mobile version