Będą dwie nowe Motorole: Moto E7 i One Vision Plus

motorola one vision
Fot: producenta

Motorola nie zwalnia tempa. Firma dopiero co pochwaliła się flagowcami z rodziny EDGE, a już planuje kolejne premiery. Jeśli wierzyć plotkom, tym razem na horyzoncie widać budżetowca oraz urządzenie ze średniej półki cenowej. Jest na co czekać?

Motorola Moto E7 – specyfikacja techniczna

Nie dysponujemy pełnymi danymi, jednak serwis źródłowy dostarczył sporo ważnych danych o planowanym smartfonie. Można liczyć na Snapdragona 632, co stanowi spory upgrade względem Snapa 435, który znajdował się w Moto E6. Wiemy też, że na pokładzie mają znaleźć się 2 GB pamięci RAM. Niby mało, ale producent już wielokrotnie pokazywał, że dzięki zastosowaniu czystego Androida, nie musimy martwić się o płynność działania. Jest bardzo możliwe, że tym razem będzie dokładnie tak samo.

Ilość miejsca na pliki użytkownika jest niestety nieznana, jednak spekuluje się, że firma nie zejdzie poniżej 32 GB z opcją dalszej rozbudowy przez slot microSD. Całość wieńczy czysty Android 10 i ekran wykonany w formacie 19:9, który będzie pracował w rozdzielczości HD+. Jego przekątna oraz design – wliczając w to dziurki, notche czy inne wynalazki na kamerkę selfie – nie ujrzały jeszcze światła dziennego. Tak samo, jak specyfikacja techniczna aparatu foto, jaki dostanie Motorola Moto E7.

Czy warto kupić Motorolę Moto G8? [Recenzja]

Motorola One Vision Plus – specyfikacja

Jak na ironię losu, tutaj także nie mamy pełnych danych. Wiemy jednak, jaką przekątną będzie miał ekran. Spodziewamy się 6,3-calowego modułu. Dużą zmianą względem podstawowej Motoroli One Vision będzie rezygnacja z dziurki na kamerkę selfie na rzecz łezki, która najpewniej zostanie ulokowana dość tradycyjnie. Nie wiadomo, czy producent wciąż będzie bronił kinowego formatu 21:9 czy odpuści i zadowoli się preferowanym przez wiele osób formatem ekranu zbliżonym do 19:9.

Sporo kontrowersji może wzbudzać specyfikacja techniczna. Wynika to z pewnego rodzaju downgrade’u, który jak dla mnie skutkuje pytaniem o ten niefortunny „Plus” w nazwie. Już wyjaśniam o co dokładnie mi chodzi. Podstawowa One Vision miała 4 GB pamięci RAM i 128 GB na dane użytkownika. Dzisiejsze plotki sugerują, że One Vision Plus dostanie 4 GB RAM i… 64 GB na pliki użytkownika. Nie wiem czy to błąd, jednak załóżmy na moment, że nie.

Motorola EDGE+ i EDGE – niemal wszystko już jasne

Zatem, w czym polega wyjątkowość tego urządzenia, że ma ono nosić słowo „Plus” w oficjalnym nazewnictwie? Jeśli zmniejszenie miejsca na dane o połowę potwierdzi się, to decyzja Motoroli będzie dość trudna do obrony nawet dla fanów marki. Do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, więc zachęcam do wzięcia tych plotek z pewną ilością dystansu. Branża mobilna działa tak, że pewniakiem zwykle jest tylko to, co widnieje na stronie producenta.

Oby tylko te dane, jakie tam za pewien czas zobaczymy, napawały nieco większą ilością optymizmu. Z dziennikarskiego obowiązku napiszę tu jeszcze, że w chwili obecnej nie znamy cen oraz rynków docelowych, na jakich zadebiutują telefony. Jako, że starsze telefony z serii E oraz One bez trudu można było kupić w Polsce, tak samo powinno być i tym razem.

źródło: Phonearena, opracowanie własne. Na zdjęciu głównym Motorola One Vision.