niedz.. lip 21st, 2024

Ciekawa nowość od Candy. W sam raz na mały metraż

Candy Trio
Fot: producenta

Mieszkanie na małym metrażu wymaga wielu kompromisów. Zakup zbyt dużej kuchenki wpłynie na wielkość lodówki, co z kolei może przełożyć się na ilość dostępnego miejsca przy stole. A gdyby tak można było prościej?

Candy Trio, czyli mały sprzęt na mały metraż

Candy TrioCandy firmuje ten sprzęt jako idealny do bloku lub domku letniskowego. Sprzęt łączy w sobie funkcje płyty grzejnej, piekarnika, a także – co mnie dość mocno zaskoczyło – zmywarki. Firma zmieściła te o wszystko w urządzeniu o szerokości wynoszącej 60 cm, to zasługuje na bardzo dużą pochwałę. Obserwuję rynek tego typu sprzętów kuchennych i – z tego, co wiem – mało jest tak wszechstronnych, a zarazem tak „odchudzonych” urządzeń.

Miłym akcentem jest też to, że Candy nie zmusza klientów do korzystania z płyty ceramicznej za wszelką cenę. Jest to sprawdzona i wielokrotnie przetestowana w warunkach kuchennych technologia, ale producent zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób preferuje tradycyjną płytę gazową. Jest to dobre rozwiązanie zarówno dla osób nieco bardziej tradycyjnych, które uważają, że „jak dobry obiad to tylko ugotowany na gazie” jak i dla tych, którzy oglądają każdą złotówkę dwa razy. Gaz zazwyczaj jest po prostu tańszy w eksploatacji.

Jeśli zdecydujecie się właśnie na tę wersję, to Candy Trio otrzyma dodatkową funkcję: na wyposażeniu będzie jeszcze specjalne zabezpieczenie, które sprawi, że w przypadku zalania palnika, dopływ do gazu zostanie natychmiastowo odcięty. Nie jest to żadna wielka innowacja, jednak cieszy, że producent pamięta o bezpieczeństwie osób, które zdecydują się mu zaufać. To zawsze dobra i ceniona przez redakcję Cododomu.pl praktyka.

Najważniejsze informacje, jakie musicie mieć o piekarniku można streścić następująco:

  • jego pojemność to 39 litrów,
  • wspiera 1 lub dwa ruszty (zależnie od modelu),
  • na wyposażeniu jest termoobieg oraz dwie grzałki…
  • …które mają za zadanie rozprowadzać ciepło równomiernie w całej komorze roboczej piekarnika.

Nie jest to na pewno zbyt imponująca pojemność, ale należy pamiętać o tym, dla kogo to urządzenie jest przeznaczone. Przede wszystkim dla minimalistów, którzy chcą zaoszczędzić jak najwięcej miejsca. Wydaje się całkiem logiczne, że w związku z tym, pojemność piekarnika także musi zostać zredukowana. Zresztą, ustanowienie grupy docelowej na małe mieszkania i domki letniskowe powinno tutaj rozwiać wszystkie możliwe poszlaki 😉

Zmywarka w Candy Trio

Ten tryb wzbudził moją dużą uwagę. Bardzo interesowało mnie, co też producentowi udało się „wycisnąć” z tak niewielkiej przestrzeni roboczej. Okazuje się, że jest całkiem nieźle. Firma deklaruje, że na raz zmieści się tutaj nawet sześć kompletów naczyń. Dla singli oraz par powinna być to przestrzeń całkowicie wystarczająca. Candy Trio wspiera też dedykowany program Higiena 75°C. Podobno zwalcza on uciążliwe drobnoustroje, których ciężko się pozbyć, gdy czyścimy naczynia w tradycyjny sposób, nad zlewem. 

Łączny czas, jaki Candy przewiduje na zmywanie i suszenie zajmuje 32 minuty. Jak dla mnie jest to wynik, który biorę w ciemno. Ostatecznie, zawsze lepiej poświęcić te pół godzinki na przykład na oglądanie ulubionego serialu, niż stać w kuchni i musieć czyścić wszystkie te talerze samodzielnie. Może jestem leniwy, a może po prostu praktyczny 🙂 Po stronie atutów wskazałbym też niewielkie deklarowane zużycie wody, które wynosi 9 litrów na sześć kompletów naczyń.

Problematyczna może okazać się być cena. Na dziś dzień urządzenie można kupić w sieci RTV Euro AGD, a jego wycena w chwili pisania tekstu nieznacznie przekracza 4500 złotych. To sporo pieniędzy. Z drugiej strony, gdyby rozbić tego typu urządzenie na piekarnik i niezależną, stojącą obok, zmywarkę, to po pierwsze, narazilibyśmy się na utratę o wiele większej ilości miejsca, a po drugie, cena także nie byłaby tak atrakcyjna jak w sytuacji, gdy kupujemy tylko i wyłącznie sam piekarnik.

źródło: w oparciu o informację prasową

Powiązane

Comments are closed.