Facebook wdraża nowe wideoczaty

facebook live with
Fot: Pixabay

Gigant mediów społecznościowych wręcz słynie z tego, że czasem musi zrobić dwa kroki w tył, aby wykonać trzy do przodu. Czytając o „starej-nowej” funkcji, jaką właśnie przywrócono, nie sposób nie zgodzić się z tym stwierdzeniem.

Wideoczaty w erze koronawirusa

Serwis ogłosił właśnie powrót kilku funkcjonalności. W dalszej części wpisu opowiem Wam o Messenger Rooms, jednak pozwólcie, że rozpoczniemy od trybu Live With, którzy starzy wyjadacze social mediów mogą raczej kojarzyć z 2019 rokiem. W dużym skrócie narzędzie umożliwia wspólne streamowanie dwóch osób, które transmitują na żywo, do swoich odbiorców. Podejrzewam, że dla osób, które są aktywne w social mediach, może to być bardzo ciekawe rozwiązanie.

Pojawiły się też „Pokoje” w Messengerze. W dużym skrócie, funkcja daje możliwość zorganizowania wideokonferencji nawet dla 50 osób. Coraz więcej globalnych marek promuje wideoczaty i najwyraźniej Facebook zdecydował, że nie warto zostawać z tyłu. Po stronie ciekawostek warto tutaj przypomnieć, że kilka dni temu Google ruszył z szeroką promocją Google Meet. Po zalogowaniu na gmaila lub na konto organizacji, które wykorzystuje konto Google, zobaczycie odpowiednie okienko nad czatem, w lewej kolumnie.

Facebook strzela sobie samobója. W tle koronawirus

Wracając jednak do Fejsa i trybu Live With, trzeba wziąć pod uwagę jedną kwestię. Usługa jest aktywowana według regionów, a to oznacza, że u Was może ona jeszcze widnieć jako niedostępna. W takiej sytuacji dajcie Facebookowi kilka dni i sprawdźcie ponownie, bowiem gigant rynku mediów społecznościowych poinformował, że będzie ona dostępna globalnie. Krótki test na aktywność tego trybu jest bardo prosty. Zobaczcie, czy u góry kanału z wiadomościami pojawiła się nowa ikonka Live. Jeśli jest, to można cieszyć się z funkcji.

Cieszy, że serwis, który w dużej mierze wyznacza trendy dla świata social mediów wprowadza nowości, jednak odnoszę wrażenie, że tym razem jest to takie trochę pompowanie innowacji na siłę, byle nie zostać w tyle. Oczywiście, rozumiem, że w sytuacji w jakiej znajduje się Facebook, nie można sobie na to pozwolić, jednak odmrażanie funkcji z rocznym stażem – mam tu na myśli Live With – wygląda trochę dziwnie. Zwłaszcza dla osób, które śledzą rynek mediów społecznościowych.

źródło: Phonearena, opracowanie własne