Router TP-Link Deco M4 – tani mesh dla każdego

Dostęp do internetu w domu stał się dobrem powszechnym. Coraz więcej urządzeń domowych wymaga go, by w pełni pokazać swoje możliwości. Internet to już nie tylko komputery i urządzenia multimedialne, to również cała masa urządzeń z kategorii Smart Home, o których z upodobaniem tu piszemy. Ale aby cieszyć się siecią wolną od zakłóceń, należy ją udostępnić wszystkim urządzeniom, a routery udostępniane przez operatorów rzadko są w stanie podołać dobrze takiemu zadaniu. I tu wjeżdża (prawie cały na biało) TP-Link Deco M4, niedrogi system Mesh.

Co to jest ten Mesh?

Najkrócej mówiąc, jest to układ dwóch lub więcej urządzeń, które pełnią rolę zamiennika indywidualnego routera, by zapewnić lepsze pokrycie sygnałem WiFi dużej przestrzeni. Poszczególne elementy systemu mesh są konstrukcyjnie przygotowane do pracy zespołowej, co odróżnia ten typ routera od składanego często z przypadkowych elementów układu router centralny + wzmacniacz (lub wzmacniacze) sygnału.

TP-Link Deco M4, fot: Cododomu.pl

Dwie wieże

Zestaw przygotowany przez TP-Linka dostarczony jest w dużym, tekturowym pudełku, które zawiera niezbędny do uruchomienia układu mesh duet składający się z dwóch urządzeń, zasilaczy i kabli RJ45. Każda z „wież” ma dwa gigabitowe gniazda RJ45 – jedno z nich służy do podpięcia internetu, drugim natomiast można podłączyć dowolne urządzenie (komputer, switch etc). W Deco M4 nie ma wyróżnionego urządzenia centralnego i satelitów – wybór następuje podczas konfiguracji na bardzo prostej zasadzie – kto pierwszy, ten lepszy. Konfigurację przeprowadza się za pomocą aplikacji na smartfonie i jest ona w dużym stopniu zautomatyzowana – jeśli nie pojawią się nieprzewidziane problemy, to udział użytkownika sprowadza się w zasadzie do nadania nazwy sieci i ustanowienia hasła.

W aplikacji dostępne są także bardziej zaawansowane opcje, takie jak zmiana trybu pracy urządzenia (Punkt dostępowy/router), przekierowania, sieć dla gości i DDNS, jednak trzeba tam już zajrzeć świadomie. TP-Link Deco M4 od pewnego czasu oferuje też interfejs przez WWW, jednak nie jest to metoda zbyt wygodna.

TP-Link Deco M4, fot: Cododomu.pl

TP-Link Deco M4 – specyfikacja techniczna

  • Procesor: Qualcomm Atheros QCA9563, czterordzeniowy, 750 MHz
  • Pamięć: 128 MiB RAM and 16 MB flash
  • Anteny 2 x 2 MU-MIMO
  • Łączność kablowa: 2 porty Gigabit Ethernet z automatycznym wykrywaniem trybu LAN/WAN
  • Łączność bezprzewodowa: WiFi 2,4 GHz 300 Mbit/s, WiFi 5 GHz 867 Mbit/s, Bluetooth 4.2 (do celów konfiguracji)
  • Zabezieczenia: WPA-PSK/WPA2-PSK (tylko TKIP)

Cena systemu w wersji podstawowej zaczyna się od 420 złotych.

Deco M4 wyposażony jest w możliwość automatycznej aktualizacji oprogramowania, można też rozbudowywać system o kolejne satelity dla zwiększenia pokrycia siecią wybranej powierzchni.

TP-Link Deco M4, fot: Cododomu.pl

Mesh w praktyce

TP-Linka Deco M4 podłączyłem do routera Funbox 2.0 współpracującego z internetem światłowodowym o prędkości 1000/300 Mbit/s. Aplikacja Deco poprawnie wykryła urządzenie, zaktualizowała firmware i po podaniu nazwy sieci i hasła automatycznie podłączyła całość do sieci w trybie routera.  W podobny sposób przebiegło podłączenie drugiego urządzenia z zestawu w tryb satelity. Cały ruch bezprzewodowy przekierowałem na nowy system. Wszystko pracowało poprawnie, a wydajność sieci bezprzewodowej przekroczyła 500 Mbit/s, co jest mniej więcej graniczną prędkością maksymalną dla smartfona, na którym przeprowadzałem pomiary. Wydajność oczywiście spadała w miarę wzrostu odległości – zasięg wprawdzie był doskonały, lecz satelita korzystał do komunikacji z urządzeniem centralnym z tego samego pasma 5 GHz co mój smartfon, w większej odległości od „centrali” prędkość nie przekraczała 300 Mbit/s, co i tak jest dobrym wynikiem.

Ponieważ rolę routera spełniał u mnie Funbox, przez większą część czasu Deco M4 pracował w trybie punktu dostępowego – działając z podobną wydajnością, lecz ułatwiając mi skonfigurowanie sieci. Ponieważ mam osobny terminal światłowodowy (ONT), spróbowałem także ustawić TP-Linka jako główny router – ręcznie konfigurując niezbędny VLAN i podając login i hasło do usługi. Także i tu wszystko działało bez problemu, choć ze względu na sposób implementacji protokołu IPv6 przez Orange dostępny był tylko tryb IPv4 – nie było to jednak żadną niespodzianką, gdyż poza routerami dostarczanymi przez Orange w pełni zgodny sprzęt można policzyć na palcach jednej ręki. Warto tu jednak zaznaczyć, że w żadnym z trybów maksymalna wydajność urządzenia niestety nie zbliżyła się do tego, co oferował światłowód.

TP-Link Deco M4, fot: Cododomu.pl

Nie samo złoto…

TP-Link Deco M4 okazał się całkiem sprawnym urządzeniem, ale w trakcie eksploatacji wyszły także i wady. Po kolei zatem:

  1. Dla obniżenia kosztów system mesh korzysta do komunikacji między sobą z tego samego pasma, co urządzenia użytkownika, ograniczając maksymalną wydajność bezprzewodową na większych odległościach.
  2. System Quality-of-Service umożliwia jedynie wskazanie urządzenia o wysokim priorytecie, brak jakichkolwiek bardziej zaawansowanych funkcji, do tego na moim łączu QoS raczej ograniczał niż poprawiał wydajność.
  3. Nie sposób skonfigurować osobno sieci 2,4 GHz i 5 GHz z innymi SSID, można tylko całkowicie wyłączyć pasmo.
  4. Deco M4 nie obsługuje protokołu zabezpieczeń WPA2-AES, tylko jego znacznie mniej bezpieczny wariant WPA2-TKIP
  5. Sieć gościnna nie jest odizolowana od sieci domowej(!) i nie można ustawić dla niej ograniczeń wydajności.
TP-Link Deco M4, fot: Cododomu.pl

Żeby była jasność – żadna z tych wad nie dyskwalifikuje Deco M4 u mniej zaawansowanego użytkownika, ale wybierając sprzęt warto o nich pamiętać. Mam też nadzieję, że w kolejnych wersjach firmware producent usunie najpoważniejsze problemy, bo przecież szczególnie punkty 3-5 to wyniki uproszczeń w oprogramowaniu i myślę, że nie powinno być problemu z ich naprawieniem.

TP-Link Deco M4, fot: Cododomu.pl

Podsumowanie

TP-Link Deco M4 to ciekawy i udany pomysł na urządzenie lepsze od tego, które może dostarczyć operator. Prosta konfiguracja umożliwia skorzystanie z jego dobrodziejstw przez zupełnie niezorientowanego użytkownika, a dobra i nieagresywna stylistyka umożliwia bezproblemowe rozlokowanie poszczególnych elementów pośród innych sprzętów domowych.

Ogromną zaletą systemu jest dobre pokrycie zasięgiem WiFi dużego obszaru przy bardzo umiarkowanej, jak na mesh, cenie podstawowego zestawu. Przez cały okres prób nie zdarzyły się żadne zakłócenia w działaniu sieci spowodowane kłopotami technicznymi – po początkowej konfiguracji M4 był całkowicie bezobsługowy. Natomiast nie polecałbym Deco M4 dla bardziej zaawansowanego użytkownika – uproszczenia w konfiguracji i zabezpieczeniach WiFi będą dla takiej osoby trudne do zaakceptowania. Pozostaje mieć nadzieję, że producent usunie najpoważniejsze problemy przy kolejnych aktualizacjach oprogramowania wewnętrznego.

TP-Link Deco M4 to ciekawy i udany pomysł na urządzenie lepsze od tego, co może dostarczyć operator
Wnioski końcowe
Bardzo dobry, a zarazem atrakcyjnie wyceniony zestaw, który dla mniej zaawansowanych użytkowników będzie świetną opcją "na start". Osoby, które są nieco bardziej obeznane z technologią MESH mogą wypunktować sprzęt za kilka pomniejszych niedociągnięć.
Zalety
Dobra estetyka całości
Bardzo łatwa konfiguracja
Dobra wydajność
Cena
Wady
Elementy systemu komunikują się ze sobą w tym samym paśmie, co urządzenia użytkownika
Daleko idące uproszczenia w konfiguracji WiFi skutkują obniżeniem funkcjonalności i bezpieczeństwa
Brak możliwości bardziej zaawansowanej konfiguracji
7