Wiemy trochę więcej o Apple iPhone 9

iphone 9 kiedy
Fot: Pixabay

Apple to firma, o której z czystym sumieniem można powiedzieć, że wciąż potrafi wyznaczać w branży trendy. Czy nowe jabłuszko, które będzie takim trochę „powrotem do przeszłości”, skłoni konkurencję do podobnych działań?

Apple iPhone 9 – specyfikacja techniczna

Plotki o zbliżającej się premierze iPhone’a 9 krążą po sieci już od pewnego czasu. Z sobie znanych względów, firma postanowiła stworzyć urządzenie, które może okazać się być ciekawą opcją dla posiadaczy „ostatniego prawdziwego iPhone’a”, bowiem czasem tak zwykło się mawiać o iPhone 8 i 8 Plus. Wcześniej spekulowano, że wyświetlacz, na jaki zdecyduje się firma może mieć przekątną 4,7 cala, jednak najnowsze doniesienia sugerują nieco inny obrót spraw.

Apple najprawdopodobniej postawi na ekran o przekątnej 5,5 cala. Nie bierzcie tej informacji za stuprocentowego pewniaka, jednak analiza łańcucha dostaw, do jakiej odwołuje się serwis źródłowy, sugeruje taki stan rzeczy. Nie wiadomo, czy iPhone 9 Plus będzie jeszcze większy. Logika podpowiada, że jest to prawdopodobne. Wiemy natomiast, że sercem obu konstrukcji będzie procesor Apple A13 Bionic. To ten sam – bardzo wydajny – procesor, jaki znajdziemy w iPhone 11 i 11 Pro.

Dzieje się. Apple może pokazać aż 6 nowych produktów

Sentymentalnym powrotem do przeszłości jest oczywiście zastosowanie przycisku Home, czyli klasycznego „kółeczka”, które wiele osób wciąż bardzo mocno utożsamia z produktami firmy z Cupertino. Jest niemal pewnym, że dziewiąty iTelefon nie zaoferuje technologii Face ID, a postawi na starszą, sprawdzoną w boju: Touch ID. Jest możliwym, że telefon zostanie oficjalnie zaprezentowany już wiosną tego roku, jednak ze względu na walkę z koronawirusem, trudno być pewnym czegokolwiek.

Gdyby dziewiąty iPhone pojawił się w sprzedaży już niebawem, to prawdopodobnym jest, że firma pokaże też kilka innych nowych urządzeń. W tym gronie wiele osób wskazuje na rzekomego iPad’a Pro, który może mieć aż cztery różne warianty. Najpewniej różnica między nimi dotyczy przekątnej ekranu (11 i 12,9 cala) oraz łączności (WiFi, WiFi+LTE). Tak czy inaczej, cieszy mnie, że producent wznawia serię smartfonów z klasycznym, okrągłym przyciskiem Home. Mimo tego, że nigdy nie byłem fanem Apple, mam do tych konstrukcji jakąś słabość 😉 Oby tylko Tim Cook i spółka nie przeszarżowali z wyceną.

źródło: 9to5Mac, opracowanie własne