Zaczęło się. Przez pandemię siada sprzedaż smartfonów

wykres
Fot: Pixabay

Nikogo nie powinno dziwić, że pandemia COVID-19 wstrząsnęła gospodarką. Sprzedaż wielu dóbr leci na łeb, na szyję i trudno dopatrywać się tutaj wielkiej sensacji. Najnowsze dane pokazują jednak w dość dobitny sposób, że są firmy, które wciąż radzą sobie z kryzysem zaskakująco dobrze.

Ktoś traci, ktoś zyskuje

Stara zasada mówi, że rynek nie znosi pustki. Tam, gdzie jedna firma sobie nie radzi, tam na pewno znajdzie się inny producent, który wykorzysta chwilę i zaskarbi sobie sympatię użytkowników. Trudno powiedzieć, czy wyniki sprzedaży za którymi stoi agencja Gartner przeczą tej tezie czy ją potwierdzają, jednak jedno jest pewne. Spadki są ogromne i budżety wielkich korporacji na pewno zostaną mocno nadszarpnięte.

Kryzys dał się we znaki szczególnie mocno Huawei i Samsungowi. Te dwie firmy straciły kolejno 27,3% i 22,7% rynku względem pierwszego kwartału minionego roku. Sprzedaż Oppo skurczyła się o 19,1%, a inni producenci – których niestety nie przedstawiono z nazwy – po zsumowaniu ich wyników sprzedażowych legitymują się 24,2-procentowym spadkiem. Nieźle radzi sobie Apple, które stopniało tylko o 8,2%. Ciekawe, na ile iPhone SE 2020 podratował sytuację.

Można jednak powiedzieć, że pośród tych wszystkich spadków, jedna osada wciąż się broni 🙂 Jest nią Xiaomi. Firma nie dość, że nie straciła, to jeszcze wypracowała w tych trudnych czasach niewielki wzrost, który w pierwszym kwartale roku sięgnął 1,4%. Jak na sytuację, w jakiej znajdują się światowe gospodarki, naprawdę, chylę czoła i ściągam czapkę z głowy. Co dość mocno mnie zaskoczyło, wynik jest dodatni w sytuacji, gdy flagowce z rodziny Mi 10 – delikatnie mówiąc – do najtańszych na rynku nie należą.

sprzedaż smartfonów q1 2020 gartner
Fot za: Gartner

Możemy spekulować, że sytuacja powoli zacznie się stabilizować. Obostrzenia są powoli znoszone, a Europa i Chiny zdają się powoli wracać na właściwe tory. Nie dzieje się zbyt dobrze w wielu państwach Ameryki Północnej i Południowej, które wciąż stanowią duże koło zamachowe globalnej gospodarki. Z wielką niecierpliwością będę czekał na wyniki sprzedażowe za kolejny kwartał. Właśnie te dane powinny nam udzielić odpowiedzi na pytanie o to, w jakim kierunku rozwija się kryzys. Póki co wypada raz jeszcze pogratulować Xiaomi 🙂

źródło: Gartner, opracowanie własne