Huawei koncertowo ograło USA?

najlepszy smartfon do 1000 zł
Fot: producenta

Wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami rozgrywa się na wielu płaszczyznach. Z oczywistych względów, nas najbardziej interesują potyczki z Huawei. Okazuje się, że firma z Chin zagrała supermocarstwu na nosie. Na dodatek, zrobiła to w naprawdę dobrym stylu.

Huawei kupił sobie dwa lata spokoju?

Niedawno doszło do kolejnego nagłego zwrotu akcji w sprawie lubianego chińskiego producent elektroniki użytkowej. Administracja amerykańska wymyśliła sobie, że znacząco utrudni handel i „omijanie sankcji” przez Huawei, które kupowało wiele technologii przez pośredników, ze szczególnym naciskiem na TSMC, którego półprzewodniki były niezwykle pomocne w budowaniu procesorów z rodziny Kirin. Pojawiły się plotki, że firma będzie skazana na MediaTeka. 

Rzekomo dobrze poinformowane źródła ujawniły, że Huawei nie marnował czasu i po cichu gromadził duże rezerwy procesorów klasy serwerowej, które są później wykorzystywane w programowaniu chipsetów. Chodzi o układy Intela i Xilinx. Są to dla firmy kluczowe komponenty, które są później używane w usługach biznesowych producenta, ze szczególnym naciskiem na chmury danych. Szacuje się, że Chińczycy zabezpieczyli swoje interesy nawet na dwa lata.

Samsung Galaxy S20 Ultra vs Huawei P40 Pro vs Huawei Mate 30 Pro!

Firma poszła na zakupy i lekką ręką wydała kwotę zbliżoną do 24 miliardów dolarów, co stanowi wzrost aż o 73% względem 2018 roku. Można powiedzieć, że Chińczycy przeczuwali co się święci i wyszli z założenia, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Na liście zakupionych podzespołów znajduje się też sporo pamięci NAND i DRAM od takich firm jak Samsung, Hynox, Micron czy Kioxia. Wygląda to tak, jakby firma z Państwa Środka przygotowywała się na scenariusz, w którym dostawy amerykańskiej technologii mogły zostać w większości odcięte.

W chwili obecnej nie wiadomo, czy producent zdołał porozumieć się z TSMC i ma na swoich magazynach imponujące rezerwy także i tych podzespołów, co z kolei pozwoli na dalszą bezproblemową produkcję układów z serii Kirin. Logika podpowiada, że są na to szanse, bowiem smartfony to jedna z ważniejszych dla Huawei gałęzi przemysłu. Wątpliwe, aby Chińczycy bezpośrednio pochwalili się przed światem swoimi zakupami, chociaż w tej wojnie handlowej było już tyle niespodziewanych zwrotów akcji, że taki scenariusz zupełnie by mnie nie zdziwił 😉

źródło: GizmoChina, opracowanie własne. Na zdjęciu głównym: Huawei P30 Lite.