Kolejna beta iOS’a. Może tym razem działa dobrze?

apple iphone xr promocja
Fot: producenta

Czasem uważa się różne liczby czy zwierzęta za takie, które przynoszą pecha. Bardzo długą historią cieszy się liczba „13”. O ile wiele z przypisywanych jej zdarzeń można racjonalnie wytłumaczyć, o tyle problemy, jakie sprawia iOS 13 każą zastanowić się nad tym, czy aby ten pech faktycznie się Apple nie udzielił.

Apple iOS 13.6 już w fazie bety

Gdyby ktoś zapytał mnie w marcu, czy numeracja nowych wersji oprogramowania of firmy Tima Cooka będzie galopować jak szalona na skutek wyłapanych błędów, zapewne tylko bym się uśmiechnął. A później zaczęły dziać się rzeczy dziwne. Problemy ze stabilnością, zielony ekran w niektórych trybach pracy urządzenia i plejada mniejszych i większych błędów, które temu producentowi zwykle się nie przytrafiały. Strach pomyśleć, co przyniesie kolejna beta.

Czy wierzycie w błędy wynikające z magii „trzynastki” czy nie, mam dla Was kilka informacji o nowościach, jakie powinny pojawić się w stabilnej wersji oprogramowania. Jedną z głównych innowacji jest dodanie do Apple Health podmenu „Symptomy”. Sekcja ma pozwolić na dodanie m.in. bóli ciała i mięśni, zmian apetytu, kaszlu, zawrotów głowy, omdleń czy nudności. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, za innowacją raczej nie stoi COVID-19.

Produkcja iPhone’a 12 rusza niebawem, ale mogą być opóźnienia

Jest to raczej próba stworzenia szeregu funkcji, które mogą okazać się być przydatne dla chorujących na choroby przewlekłe. Każdy z wymienionych wyżej objawów można oznaczyć na skali:

  • nieobecne,
  • obecne,
  • łagodne,
  • umiarkowane,
  • poważne.

W ten sposób, jeśli użytkownik wykaże się konsekwencją przez długi czas, będzie mógł zbudować wiarygodną historię swojego schorzenia i przeanalizować, czy na przykład problemy z żołądkiem nie wiążą się z przepracowaniem, małą ilością ruchu lub zjedzeniem jakiegoś konkretnego posiłku. Apple jako pierwsze nie wpadło na ten pomysł, jednak wydaje się, że firma z Cupertino zmierza ze swoją aplikacją zdrowotną w dobrym kierunku.

Czasem, gdy osoba przewlekle chora musi udać się na kwartalną czy półroczną wizytę kontrolą, byłoby dobrze móc pokazać lekarzowi parabolę symptomów choroby, by ten mógł dopasować leczenie lub przepisać dodatkowe badania kontrolne. Dzięki firmie z Cupertino nie będzie trzeba głowić się nad szukaniem aplikacji, która pełniłaby funkcję zamiennika. Wszystko będzie pod ręką w jednym miejscu. Chwali się. Oby tylko oprogramowanie działało dobrze 😉

źródło: MacRumors, oprogramowanie własne. Na zdjęciu głównym: Apple iPhone Xr