Kto wyprodukuje aparaty dla iPhone 12? Aż 3 różne firmy

apple iphone 11
Fot: producenta

Nie jest niczym nadzwyczajnym to, że Apple dzieli zamówienia podzespołów. To dość powszechna praktyka, która towarzyszy producentowi od wielu lat. Ciekawostką jest natomiast to, że tegoroczne kamery w iTelefonach będą pochodzić aż z trzech źródeł. Czy jest sens?

Aparat w iPhone 12

O nowych smartfonach z logo Apple wiemy już dużo. Z ich prawdopodobną ceną i specyfikacją możecie zapoznać się klikając tutaj. Ciekawostką wydaje się być planowane przejście producenta na ekrany OLED nawet w najtańszych urządzeniach. To spory krok naprzód, który firmie z Cupertino może wyjść na dobre. Użytkownicy pokochali technologię OLED, a Apple chce wyjść nam tutaj na przeciw.

Jak wygląda sprawa związana z aparatami? Cóż, jest ona złożona. LG ma dostarczyć 35-40 milionów matryc do urządzeń z ekranem o przekątnej 6,1 i 6,7 cala. Będą to najprawdopodobniej dwa najwyżej wycenione smartfony w portfolio firmy. Sharp i O-film rzekomo wygrały walkę o niżej lokowane iTelefony, czyli iPhone’a 12 w wersji z ekranem o przekątnej 5,4 i 6,1 cala. Apple planuje wprowadzić na rynek 50-55 milionów urządzeń i na takie ilości opiewa zamówienie, z których 70% zgarnął Sharp.

Apple iPhone 12 – wycieka duża część specyfikacji

W chwili obecnej nic nie wskazuje na to, aby pandemia przełożyła się na datę premiery smartfonów. Podobno masowa produkcja budżetowych, czy też może raczej, podstawowych wersji urządzenia ma rozpocząć się we wrześniu, a droższe wersje – ze względu na nową konstrukcję – mogą zjechać z taśm montażowych dopiero w październiku. Apple zapewne zrobi co tylko możliwe, by wprowadzić urządzenia na rynek przed listopadem/grudniem, kiedy rok w rok startuje gorączka świątecznych zakupów.

O urządzeniach wiemy już sporo, jednak wiele kwestii wciąż wymaga doprecyzowania. Wiele jednak wskazuje na to, że producent jest przygotowany do wdrożenia szeregu innowacji, które mogą sprawić, że rodzina Apple iPhone 12 nie będzie tylko upgradem zeszłorocznych urządzeń, ale wprowadzi rozwiązania, które wywrą na branży smartfonów spore piętno. Oczywiście, jednym z hitów ma być łączność 5G. Wciąż czekamy na informację o tym, czy wszystkie wersje telefonu będą mogły korzystać z tego standardu. Niedawno pojawiły się głosy, które sugerowały że dwa najtańsze urządzenia będą pozbawione tego luksusu, jakim jest modem 5G.

źródło: MacRumors, opracowanie własne. Na zdjęciu głównym: Apple iPhone 11