LG zaprezentowało pralkę ze sztuczną inteligencją

Fot: producenta

Urządzenia z logo LG zapewne można odnaleźć w domach wielu czytelników Cododomu.pl. Producent dobrze radzi sobie nie tylko w segmencie telewizorów czy lodówek, ale także i pralek. A nowa pralka, którą firma określa mianem urządzenia kolejnej generacji, może nieźle namieszać na rynku.

Urządzenie od LG miało mocne wejście podczas targów CES 2020. Już podczas trwania imprezy pralka zgarnęła tytuł CES Innovation Award, co w pewnym uproszczeniu można określić mianem przyznania jej nagrody za innowacyjność. Producent firmuje swój nowy produkt mianem pralki, która wspiera standard AI DD. Skrót ten możemy przetłumaczyć jako Artificial Intelligent Direct Drive. Kolejną nowinką techniczną jest autorski tryb diagnostyczny, który także wykorzystuje elementy sztucznej inteligencji.

Pralka ze sztuczną inteligencją?

Przywołany w poprzednim akapicie tryb diagnostyki należy rozumieć dość szeroko. Pralka potrafi wykryć objętość prania, a także – i to jest absolutnie genialna sprawa – rodzaj tkanin, które znajdują się w bębnie. W oparciu o te dane zostaje dopasowany odpowiedni program prania. Producent zapewnia, że sztuczna inteligencja może pomóc zmniejszyć ilość uszkodzeń pranych tkanin nawet o 15%. To bardzo wysoki wskaźnik.

Fot: producenta

Pewnego rodzaju ciekawostką jest też tryb, który pozwala na komunikację między pralką, a kompatybilną z nią suszarką. Urządzenia mogą wymieniać ze sobą dane w taki sposób, aby ich wspólna praca była jak najbardziej efektywna i pochłaniała jak najmniej zasobów. Za pośrednictwem dedykowanej aplikacji ThinQ od LG, pralka może łączyć się też z Alexą. Co więcej, nie chodzi tu tylko o informacje czy zarządzanie praniem, ale nawet o wstępny zakup wybranych środków do prania. Prosty przykład, jeśli kończy się płyn do prania, pralka nowej generacji od LG może za pośrednictwem Alexy zasygnalizować, że warto kupić taki produkt, dodając go do koszyka zakupów.

Inteligentne pralki automatyczne – którą warto kupić? (TOP5)

Oczywiście, w Polsce – ze względu na brak lokalizacji językowej asystentki od Amazona – ten tryb raczej się nie przyjmie, jednak patrząc daleko do przodu, gdy Amazon kiedyś wprowadzi swoją usługę na nasz rynek, to pralka od LG będzie z nią w pełni kompatybilna. Na wyposażeniu mamy też tryb TurboWash 360, który umożliwia pranie w czasie zbliżonym do 30 minut. Są też zamontowane dysze 3D Multi Spray, które mają znacząco pomóc przy usuwaniu głębokich zabrudzeń.

Gdybyście byli ciekawi tego, gdzie będzie można kupić tę pralkę w pierwszej kolejności, to niestety nie mam dla Was dobrych wieści. Producent podzielił się informacją, jakoby początkowo miała ona być dostępna jedynie w Ameryce Północnej. Tamtejsi klienci będą mogli nabyć ją w pierwszym półroczu bieżącego roku. Oczywiście z czasem pralka zadebiutuje na kolejnych rynkach, jednak nie znamy ani dokładnych dat, ani – tym bardziej – ceny. Choć ta zapewne będzie odczuwalna dla portfela. Nie od dziś wiadomo, że przyszłość swoje musi kosztować 😉

źródło: informacja prasowa