Projekt Connected Home już blisko. Co warto wiedzieć?

Fot: Pixabay

Urządzenia Smart Home są coraz powszechniejsze i coraz łatwiej znajdują drogę do naszych mieszkań i domów. Pozostaje jednak niezaprzeczalnym faktem, że wybór właściwego rozwiązania wciąż sprawia problemy – na rynku jest co najmniej kilka rywalizujących ze sobą standardów, a urządzenia należące do jednego z reguły nie potrafią „rozmawiać” z innym. Nie brak wprawdzie różnego rodzaju centralek umożliwiających spięcie ze sobą niezgodnych gadżetów, lecz trudno powiedzieć, by zwiększały one niezawodność działania. Pojawiło się jednak światełko w tunelu.

Project Connected Home over IP

Światełko owo ma póki co niewiele mówiącą nazwę „Project Connected Home over IP”, lecz kryje się za tym porozumienie potentatów branży Smart Home, mające być zalążkiem wspólnego standardu tego typu urządzeń. Członkami grupy opracowującej nowy standard jest w tym momencie Apple, Google, Amazon oraz Zigbee Alliance (do którego należy wiele firm, od wspomnianego już Amazona począwszy: Amazon, Comcast, Ikea, Legrand, OSRAM, Schneider Electric i wiele, wiele innych).

Dlaczego to ma szansę się udać? Firmy które tworzą Project Connected skupiają w swoim ręku znaczący kawałek rynku składającego się na inteligentne urządzenia domowe. Poza tym, porozumienie ma zapewnić nie tylko bezproblemową współpracę fizycznych urządzeń, lecz także rozwiązań chmurowych wszystkich dostawców. A jakby tego było mało, produkcja urządzeń zgodnych z nowym protokołem ma nie być obwarowana opłatami licencyjnymi, co z pewnością wpłynie na implementację standardu w tańszych urządzeniach niezależnych, niewielkich dostawców.

CES

Z nadchodzących wydarzeń interesująco zapowiadają się także tegoroczne targi Consumer Electronics Show (CES) – Apple prawdopodobnie zaprezentuje na nich nowości we własnym systemie HomeKit. Analitycy spodziewają się także premiery większej ilości współpracujących z nim urządzeń, w tym korzystających z asystenta Siri (czego w Polsce niestety nie będziemy mieli zapewne okazji docenić).

Tak czy inaczej, nie da się nie zauważyć tego, że jest to jedna z pierwszych współprac o aż tak szerokim zasięgu oddziaływania. Jak nie patrzeć, jeśli do wspólnego stołu zasiada Amazon, Google, Apple i kilka innych firm, to można już niemal stwierdzić, że przełom w branży inteligentnych sprzętów domowych jest tylko i wyłącznie kwestią czasu. Pozostaje mieć nadzieję, że my – użytkownicy końcowi – nie będziemy musieli czekać na niego zbyt długo.

Źródło: IoTtechnews, Idownloadblog