Samsung kończy ze wsparciem dla trzech usług

samsung logo
Fot: Pixabay

Niezbyt często zdarza się, żeby Samsung wygaszał jakieś usługi. Jasne, nie jest to coś niespotykanego w branży, jednak sytuacji jest tak niewiele, że aż chce się o takiej sytuacji napisać.

MirrorLink idzie w odstawkę?

Usługa debiutowała w 2014 roku. W dużym skrócie, MirrorLink to standard łączności, który wykorzystuje się w komunikacji między samochodami a smartfonami. Osoby, które mają pojazdy wykorzystujące ten standard mogą wyświetlać zawartość smartfonów na ekranach w swoich pojazdach. To duże ułatwienie, które przekuwa się też na bezpieczeństwo w trakcie jazdy. Niestety, ale wciąż nie wszyscy stosują się do obowiązujących przepisów i zdarza się, że korzystamy ze smartfona siedząc za kółkiem.

Samsung kończy wsparcie dla usługi już niebawem, bo od 1 czerwca tego roku. Po tym czasie nie będzie ona obecna dla nowych użytkowników. Jasne, osoby, które już korzystają z MirrorLinka, wciąż będą mogły z niego korzystać, jednak jest tutaj pewien drobny szczegół. Jeśli przywrócicie ustawienia fabryczne lub zaktualizujecie oprogramowanie układowe, a następnie spróbujecie połączyć się z innym pojazdem, na przykład nowo zakupionym autem, nie uzyskacie możliwości połączenia się przez MirrorLinka.

Nowy render Galaxy Note 20. Exynos ma pobić Snapdragona

W tym samym dniu pożegnamy też tryb samochodowy, czyli Car Mode, który debiutował w 2015 roku. Po tym terminie apka nie będzie już dostępna w Sklepie Play czy Samsung Galaxy Store. Producent informuje, że po pierwszym czerwca wszystkie dane zgromadzone w usługach zostaną od razu usunięte. Zalecaną alternatywą dla trybu samochodowego zostanie naturalnie Android Auto. Tutaj trudno mówić o wielkim zdziwieniu, bowiem to wręcz naturalny zamiennik.

Ostatnia aplikacja od Samsunga z którą rozstaniemy się w czerwcu to Find My Car. Oprogramowanie korzystało z nadajnika GPS, by precyzyjnie wskazać miejsce, gdzie zostawiliśmy nasz pojazd. Na szczęście, tego braku raczej nie odczujecie zbyt mocno, bowiem na rynku aż roi się od sensownych zamienników. Jednym z najpopularniejszych są Mapy Google, które może i precyzją nie grzeszą, ale radzą sobie całkiem nieźle 😉

źródło: Sammobile, opracowanie własne