Samsung pokaże 6-kamerowy smartfon?

samsung galaxy s20 Ultra aparat
Samsung Galaxy S20 Ultra, fot: własne

Rewolucja, jaka dokonała się w branży – pod kątem matryc wchodzących w skład optyki głównej – może przyprawić o zawrót głowy. Jeszcze trzy lata temu podwójna optyka wywoływała zdziwienie wielu osób. A dziś? Cóż, wiele wskazuje na to, że jesteśmy właśnie u progu sześcio-kamerowego smartfona od Samsunga.

6 matryc, czyli optyka nowej jakości?

Samsung bardzo mocno przyspieszył z rozwojem swoich matryc. O ile jeszcze zeszłoroczne urządzenia oferowały na tym polu „nieco mniej” niż konkurencja, o tyle tegoroczne flagowce z powodzeniem mogą rywalizować z rynkową elitą. Dobrze potwierdza to Samsung Galaxy S20 Ultra, którego recenzowaliśmy dla Was już pewien czas temu. Polecam też Waszej uwadze foto-pojedynek między Huawei P40 Pro, Samsungiem Galaxy S20 Ultra a Huawei Mate 30 Pro.

Samsung Galaxy S20 Ultra vs Huawei P40 Pro vs Huawei Mate 30 Pro!

nowy aparat samsung
Fot za: Sammobile

Tak czy owak, gigant z Korei Południowej złożył dość nietypowy wniosek patentowy. Pokazuje on optykę, która składa się z sześciu czujników. Samsung przedłożył też projekt graficzny (tak, wiem, to trochę za duże słowo 😉 ) oraz liczący sobie 55 stron dokument zatytułowany Aparat i metoda obsługi wielu aparatów w fotografii cyfrowej. Firma opisała tam, jak taka optyka miałaby wpłynąć na jakość wygenerowanych fotografii w wielu różnych scenariuszach. Podobno Sammy przygotował nawet kilka wariantów specyfikacji takich matryc.

Czym moduł różni się od już stosowanych rozwiązań? Przede wszystkim tym, że każda z matryc ma się przesuwać, będąc przy tym w pełni autonomiczna w odniesieniu do konkurencji. Czujniki mogą wędrować zarówno ku tej samej, jak i ku przeciwstawnym krawędziom. Podobno ma to przynieść wymierne korzyści na przykład przy fotografowaniu w trybie panoramy. Firma z Korei Południowej deklaruje też wysoką ostrość zapisywanych fotek oraz lepszą jakość materiałów wideo.

W tej chwili nie wiadomo, kiedy producent zdecyduje się na wdrożenie tego rozwiązania do masowej produkcji. Niemal na pewno nie stanie się to przy okazji debiutu Samsunga Galaxy Note 20. O tym urządzeniu wiemy już naprawdę sporo, a żadna z plotek nawet między wierszami nie sugerowała tego, że matryce będą w pewnym sensie przesuwne. Kto wie, może już na wiosnę, przy okazji debiutu kolejnej generacji flagowców z rodziny Galaxy S, producent zrobi użytek z tego patentu?

źródło: Sammobile, opracowanie własne