Samsung wchodzi w karty debetowe

samsung money
Fot za: Sammobile

Modę na karty debetowe od firm działające w branży tech zapoczątkowało Apple. Do wyścigu stanął też Huawei, więc i Samsung uznał, że nie ma co się przyglądać, tylko trzeba skomponować własną ofertę. Co ciekawego wymyślili Koreańczycy?

Oto Samsung Money – konto z kartą debetową

Nowa usługa jest ściśle powiązana z Samsung Pay. Firma ściśle współpracuje przy projekcie z SoFi – firmą z San Francisco, która działa w branży finansów. Usługa może zostać oficjalnie udostępniona już latem tego roku. Samsung Money to pewnego rodzaju hybryda. Użytkownik dostaje konto do zarządzania gotówką, kartę debetową od Mastercard i program lojalnościowy, który jest powiązany z Samsung Pay.

Ciekawostką jest to, że usługa będzie darmowa. Będzie można utworzyć konto indywidualne lub wspólne. Podobno przewiduje się też zwrot kosztów, jakie może wygenerować korzystanie z bankomatów sieci zewnętrznych. Konta Samsung Money będą ubezpieczone do wysokości 1,5 miliona dolarów, a ubezpieczenie będzie gwarantowane przez FDIC. Jak na warunki panujące w USA, jest to kwota nawet sześciokrotnie wyższa od typowego ubezpieczenia konta, na jakie mogą liczyć Amerykanie.

Samsung Galaxy S20 Ultra vs Huawei P40 Pro vs Huawei Mate 30 Pro!

Karta będzie wysyłana pocztą, a aktywację będzie można przeprowadzić z poziomu Samsung Pay. Miłym akcentem – który bardzo chętnie przywitałbym w swoim banku – jest rezygnacja z prezentowania numeru karty, daty ważności i kodu CVV. Te informacje będą do wglądu w aplikacji. Tak samo jak konkurencja, Samsung upatruje swojej szansy w programach lojalnościowych. Usługa „Rewards” (czyli po prostu „Nagrody”) pozwoli wymienić punkty na gotówkę. Fajna sprawa.

Na ten moment wiadomo, że Samsung Money wystartuje w Stanach Zjednoczonych już latem. Nie wiadomo czy i kiedy usługa trafi do Europy. Samsung jest jednym z tych producentów, który – w mojej opinii – nie dzieli rynków zbyt mocno, dlatego nie byłbym specjalnie zaskoczony, gdyby usługa dotarła najpierw do Europy Zachodniej, a później i do nas. Wiele może zależeć od tego, czy w Stanach zostanie ona odebrana entuzjastycznie.

źródło: Sammobile, opracowanie własne