Plotka głosi, że Exynos 990 został znacznie zoptymalizowany

samsung galaxy s20 ultra aparat
Samsung Galaxy S20 Ultra, fot: własne

Samsung nie miał ostatnio dobrej passy z Exynosami, czyli swoją autorską rodziną procesorów. Na firmę z Korei Południowej wylało się sporo gorzkich słów. Czy firma zdoła odwrócić tę kartę?

Samsung Galaxy Note 20 z Exynosem 990, ale…

W sieci pojawiła się dość ciekawa informacja o tym, że nie każdy procesor z rodziny Exynos 990 jest dokładnie taki sam. Podobno tworzywo, jakie jest budulcem nowego Exynosa 990, który zasili Note’a 20, będzie dość mocno różnił się od tego, jaki firma wdrożyła do tego procesora, gdy na rynku debiutowały telefony z rodziny S20, wliczając w to Samsunga Galaxy S20 Ultra, którego mieliśmy przyjemność dla Was recenzować.

Sugeruje się, że odświeżona wersja procesora wyróżnia się o wiele lepszymi właściwościami termicznymi. Dla użytkownika oznacza to po prostu tyle, że smartfon, który będzie ten procesor napędzał, nie powinien się zagrzewać. Co ciekawe, odporność na ciepło ma przewyższać tę, jaką oferuje ogólnie chwalony Snapdragon 865+ który napędza zdecydowaną większość flagowców innych marek, jakie można odnaleźć na rynku.

Samsung Galaxy S20 Ultra – recenzja po czasie

Samsung znajduje się w sytuacji, kiedy kolejne Exynosy nie spełniające oczekiwań wszystkich klientów, nie mogą ujrzeć światła dziennego. Już po premierze Samsungów z rodziny S20 akcjonariusze giganta branży tech zakwestionowali zasadność podejmowanych przez producenta działań. Inżynierowie obiecali, że krytyczne uwagi nie trafią w próżnię i udało się zażegnać cały ten konflikt, jednak druga wpadka tego typu byłaby dla firmy wizerunkowym strzałem w kolano.

Co ciekawe, rzekomy Exynos 990+ czyli procesor, który miał być zaledwie „upgradem” dla typowej „dziewięćset dziewięćdziesiątki” podobno nie istnieje. Zamiast decydować się na zmianę nazewnictwa, firma najpewniej postanowiła zastosować inne tworzywo, licząc na to, że w ten sposób uda się osiągnąć zadowalające efekty. Pozostaje mieć nadzieję, że Samsung wie co robi i rodzina Note 20 pod wieloma względami będzie po prostu świetnym, bardzo wydajnym smartfonem. Patrząc na możliwe ceny, które mogą zahaczać o kwotę pięciu tysięcy złotych, powinno być to wręcz obowiązkiem producenta.

źródło: Sammobile, opracowanie własne. Na zdjęciu głównym: Samsung Galaxy S20 Ultra